trampkarzeboruty - 4. kolejka AKS WSS SMS - Boruta 2-1

 

12.09.2015
Boruta traci pierwsze punkty. SMS wygrywa 2-1

12 września na sztucznym boisku przy ulicy Milionowej w Łodzi beniaminek, zespół AKS WSS SMS podejmował Borutę Zgierz. Był to mecz na szczycie II ligi wojewódzkiej trampkarzy C1. Oglądając zawody z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić, ze grały ze sobą dwie najlepsze druzyny tej klasy rozgrywek.
Mecz rozpoczął się od zmasowanych ataków SMS. W ciągu pierwszych sześciu minut zawodnicy skonstruowali przynajmniej cztery groźne akcje, które mogły zakończyć się bramką dla gospodarzy. Ale albo strzały były niecelne, albo sędzxia dopatrzył się spalonego, albo obronił Maciek Kantyka, albo akcje zatrzymał obrońca Boruty. W 13 minucie zspół Zgierzan uratował natomiast Karol Pawlikowski.
SMS atakował, konstruował akcje podbramkowe, które mogły się podobać, ale nasza defensywa spisywała się bez zarzutu.
Wreszcie nadeszła 15 minuta meczu. Najlepszy w Borucie Kamil Karlikowski wspaniale rozegrał piłke w środku boiska z Igorem Kostrzewą, następnie zagrał prostopadłe podanie do Alana Krzewiny, a ten fenomenalnym strzałem z za pola karnego, po którym piłka odbijając się od słupka wpadła do bramki! Było 1-0 dla Boruty!
 

Zgierzanie uwierzyli w swoje mozliwości i ruszyli odwazniej do przodu. W 33 minucie próbował Kuba Fudała, ale jego strzał z za 16-stki był minimalnie necelny. Kilka minut później mięliśmy rzut rozny. Kamil Karlikowskidośrodkował w pole karne wprost na głowę Dominika Węzyka, ale piłka po jego uderzeniu przeleciała nad poprzeczką.
Gra była ostra, momentami wręcz brutalna. Najpierw urazu nabawił sie Karol Pawlikowski, potem kontuzji doznał Igor Stopczyk.
Do przerwy wynik nie uległ zmianie, było 1-0 dla Zgierzan.

Na druga połowę w miejsce kontuzjowanego Igora Stopczyka na plac gry wszedł Maciej Stańczyk. TrenerKacper Rus dokonał drobnej korekty w ustawieniu i rolę defensywnego pomocnika przejął kapitan Kamil Karlikowski. Próbowaliśmy kontrolować grę i wybijać z rytmu ofensywnie grających zawodników SMS. Udawało nam sie to skutecznie do 49 minuty. SMS atakował większą ilością zawodników powodując zamieszanie w naszych szeregach obronnych. W jednej z takich sytuacji padł strzał, na tyle silny, ze nasz golkiper nie złapał jej, doszło do dobitki, jeszcze z linii bramkowej próbował wybić futbolówkę Kacper Woźniak, ale niestety nieskutecznie. Był remis 1-1. Dwie minuty później SMS objął prowadzenie, dobry strzał z za pola karnego, Maciek nie sięgnął jej i mięliśmy 1-2.
SMS mimo prowadzenia nadal atakował i mógł kilkakrotnie podwyzszyć rezultat meczu, ale fantastycznie broniłMaciek Kantyka.
 

W końcewych minutach zaatakowali Zgierzanie, najpierw ładnie z wolnego przymierzył Kamil Karlikowski, ale bramkarz gospodarzy obronił, potem rzut wolny wykonywał Krzysztof Domański, ale niecelnie. W miedzy czasie SMS doprowadził do 100% sytuacji. Sam na sam z Piotrkiem Szczeblewskim (zmienił Maćka) wyszedł napastnik z Łodzi, jednak lepszy w tej konfrontacji okazał się golkiper Boruty.

Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 1-2, ale druzynie Boruty nalezą się słowa uznania za walkę, nieustępliwość, zaangazowanie i wiarę w sukces do samego końca. Najlepszy w Borucie Kamil Karlikowski był kreatywny i skuteczny. Duzo napracował się Maciej Kantyka, później Piotr Szczeblewski w bramce. W większości akcji chłopcy wychodzili z opresji obronną ręką. Generalnie bardzo dobry mecz w wykonaniu obu zespołów.

AKS WSS SMS Łódź - Boruta Zgierz 2-1 (0-1), bramka dla Boruty: 15 minuta Alan Krzewina

Boruta Zgierz: Maciej Kantyka - Karol Pawlikowski, Dominik Węzyk, Mateusz Korzycki, Kuba Mamrot - Kamil Karlikowski, Alan Krzewina, Krzysztof Domański, Kuba Fudała, Igor Stopczyk - Igor Kostrzewa

Zagrali ponadto: Maciej Stańczyk, Kacper Woźniak, Kuba Węzyk, Adam Koślin, Bartek Rogalski, Piotr Szczeblewski






Dodaj komentarz do tej strony:
Twoje imię:
Twoja wiadomość:

Dzisiaj stronę odwiedziło już 1 odwiedzającytutaj!
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=