trampkarzeboruty - Boruta II

 

07.05.2016

Rezerwy Boruty uległy liderowi. Sokół - Boruta II 6-0 (2-0)

Seria trudnych meczy trwa nadal. Tym razem tramkarze pojechali do Aleksandrowa Łódzkiego gdzie zmierzyli się z liderem ligi okręgowej Sokołem. Jeszcze niedawno Sokół grał w II lidze wojewódzkiej i ma aspiracje zeby tam powrócić. Po ostatnim słabym meczy z WNS obawialiśmy się dwucyfrowej porazki. Ale młodzi zgierzanie postanowili powalczyć i muszę przyznać ze wyglądało to naprawdę nieźle. Brakuje jeszcze wykreowania w tym zespole napastnika, który wykańczałby akcje Boruciarzy. Myślę ze na takie miano mógłby aspirować Kuba Kozłowski. W Aleksandrowie pokazał umiejętności dryblingu i celnych mocnych strzałów.



Wynik 0-6 nie odzwierciedla tego co działo się na sztucznej murawie. Sokół wygrał zasłuzenie, ale wynik jest jednak zbyt wysoki. Stworzyliśmy sobie sporo sytuacji bramkowych. Niestety zabrakło skuteczności. 
Do 16 minuty spotkania mecz był wyrównany. Wtedy straciliśmy bramkę. Ale nie zdeprymowało to naszych młodych trampkarzy. Zaatakowali. Przejęli inicjatywę na kolejne 15 minut. Najpierw w 25 minucie meczu strzelał Maciej Stańczyk, ale obronił bramkarz gospodarzy. Dwie minuty później Mariusz Szadkowski oddał strzał, ale niecelny. Potem kontra Sokoła i zrobiło się 0-2. 
Widać było, ze trener Radosław Koźlik jest zadowolony z postawy swojego zespołu. Realizowali załozenia taktyczne zaplanowane przed meczem. 
W drugiej połowie obraz gry wyglądał podobnie. Zabrakło jednak najlepszego w polu Maćka Stańczyka, którego po przerwie zmienił Gracjan Dębowski. Nasza siła ofensywna zmiejszyła się choć odwaznie próbowaliśmy atakować. 
W sumie na przestrzeni całego spotkania oddaliśmy na bramkę rywali 9 strzałów. Dla porównania w meczu z WNS (dwa strzały), to spory progres. Swoich szans próbowali Piotr Darnowski (trzy strzały), oraz po jednym: Kuba Węzyk, Kuba Kozłowski, Adam Koślin, Mikołaj Kubczak, Maciej Stańczyk, Mariusz Szadkowski. 
Dobre zawody rozegrali przede wszystkim Kuba Mamrot, który widać ze w środku pola lepiej się czuje niz na obronie, dobrze pokazał się Kuba Kozłowski w ofensywie, na równym dobrym poziomie gra cały czas Marcin Król, w bramce 
Maciej Kantyka spisywał się rewelacyjnie, wyrózniłbym jeszcze Bartka Rogalskiego i Piotra Darnowskiego.
Decydujące o wyniku były trzy minuty, między 68 a 70 minutą spotkania, kiedy rywale strzelili trzy bramki. 
Myślę ze ten zespół w kolejnych zawodach stać na punkty. Zagramy u siebie z PTC Pabianice. Rywal wyzej notowany w tabeli, ale z taką postawą mozemy powalczyć o punkty. 

Fotogaleria z meczu w Aleksandrowie:
trampkarzeboruty.pl.tl/Fotogaleria/kat-31.htm

Boruta: Maciej Kantyka - Kuba Węzyk, Bartosz Rogalski, Adam Koślin, Marcin Król - Kuba Mamrot, Mariusz Szadkowski, Kuba Kozłowski, Mikołaj Kubczak, Piotr Darnowski - Maciej Stańczyk (Gracjan Dębowski)

05.05.2016

WNS Łódź - Boruta II Zgierz 8-0

30 kwietnia rezerwy Boruty, rocznik 2001 pojechały do Łodzi na konfrontację z zespołem WNS Szkoła Gortata Łódź. Łodzianie to pretendent do walki o awans do II ligi wojewódzkiej. My jesteśmy średniakiem w Lidze okręgowej i utrzymujemy się w granicach 8 miejsca. Nasz zespół w ok 50 % sklada się z chłopców rok lub dwa lata młodszych i z takimi zespołami jak choćby WNS trudno mu rywalizować. Niemniej jednak jest to wielka szansa dla tych chłopaków. Kazdy dobry mecz zapewne nie umknie uwadze trenera. A w przyszłości ci najcięzej pracujący będą mogli posmakować gry w pierwszym zespole. Tyle tylko ze nie wystarczy pokazać się w trakcie spotkania ligowego. Istotne jest, nawet bardziej udowadnianie trenerowi swojej wartości na treningach. 

W Łodzi reprezentowalli nas: Maciej Kantyka - Marcin Król, Adam Koślin, Gracjan Dębowski, Kuba Mamrot, Bartosz Rogalski (kapitan), Kuba Kozłowski, Piotr Trojak, Kuba Węzyk, Fabio Dąbrowski, Maciej Stańczyk, Piotr Darnowski, Mikołaj Kubczak

Zdjęcia z meczu:

trampkarzeboruty.pl.tl/Fotogaleria/kat-30.htm

09.04.2016

Derby Zgierza dla Włókniarza




Dziś o godzinie 11 na stadionie przy ulicy Musierowicza odbyły się derby Zgierza trampkarzy rocznik 2001. Przy niekorzystnych warunkach atmosferycznych, niska temperatura i padający deszcz, spotkały się zespoły Włókniarza i Boruty II, rywalizujące w Lidze okręgowej tej kategorii wiekowej. Drużyną lepszą okazał się zespół Włókniarza, który wygrał pewnie 3-0.
Gracze z Musierowicza od początku zaatakowali i grali z większą pewnością siebie. W 11 minucie meczu boisko musiał opuścić z powodu kontuzji Kuba Mamrot(Boruta), który poważnie ucierpiał w starciu z przeciwnikiem. Krwawienia z nosa nie udało się szybko zahamować i tym samym zmienił go Mariusz Szadkowski. Kilka minut później,  bo w 15 minucie ręką w polu karnym zagrał piłkarz Boruty, a sędzia wskazał 11 metr. Włókniarz wykorzystał szansę i objął prowadzenie 1-0.
Taki wynik utrzymał się do przerwy. Po zmianie stron w miejsce dzisiejszego solenizanta Gracjana Ceglarza na murawie pojawił się Oliwier Rączkiewicz. Boruciarze próbowali zmienić losy meczu, ale grali niedokładnie, a każda strata piłki pozwalała Włókniarzowi na skuteczne kontry. Dwie takie akcje zostały wykorzystane i najpierw w 56, potem 60 minucie ustalony został wynik meczu na 3-0.

Boruta II: Maciej Kantyka - Gracjan Dębowski, Adam Koślin, Mateusz Korzycki,  Marcin Król - Piotr Darnowski, Fabio Dąbrowski, Jakub Mamrot ( 12min. Mariusz Szadkowski), Bartosz Rogalski, Piotr Trojak - Gracjan Ceglarz (41 min. Oliwier Rączkiewicz)

Jutro pierwsza drużyna Boruty wybiera się do Opoczna na mecz I ligi wojewódzkiej z Ceramiką. 

Inne mecze ligi okręgowej:
Łodzianka - Akademia 8-0
Włókniarz - Boruta II 3-0
Błękitni - Sokół 0-12
CHKS - PTC 0-2
Jutrzenka - Włókniarz P. 2-0


03.04.2016

Dwucyfrowa wygrana rezerw Boruty! 



Festiwal bramek urządzili sobie trampkarze Boruty II w lidze okręgowej rocznika 2001r. Zwycięstwo 10-0 robi wrażenie, tym bardziej, że w rundzie jesiennej wymęczyliśmy z Dmosinem skromne 3-1. Worek z Bramkami otworzył Igor Stopczyk w 11. minucie po podaniu Piotra Darnowskiego. Potem było już lekko, łatwo i przyjemnie. Popatrzmy:
1-0 Igor Stopczyk (11 min.), asysta Piotr Darnowski 
2-0 Jakub Mamrot (13 min.)
3-0 Marcin Król (21 min.)
4-0 Piotr Darnowski (26 min.), asysta Stopczyk
5-0 Jakub Mamrot (43 min.), asysta Jakub Wężyk
6-0 Piotr Darnowski (46 min.), asysta Jakub Wężyk
7-0 Fabio Dąbrowski  (51 min.), asysta Oliwier Rączkiewicz
8-0 Fabio Dąbrowski  (60 min.), asysta Darnowski
9-0 Oliwier Rączkiewicz (63min.), asysta Bartosz Rogalski
10-0 Jakub Mamrot (78 min.), asysta Rączkiewicz.

Dotychczas druga drużyna Boruty rocznika 2001 rozegrała dwa mecze, oba zwycięskie. Bilans bramkowy 13-0! Rewelacja! Gratulujemy.

Boruta II Zgierz - Błękitni Dmosin 10-0

Boruta II : Dominik Wężyk - Gracjan Dębowski, Jakub Wężyk, Mateusz Korzycki - Igor Stopczyk, Jakub Mamrot, Bartosz Rogalski ( kapitan), Piotr Darnowski, Piotr Trojak, Marcin Król - Gracjan Ceglarz

W drugiej połowie zagrali jeszcze: Fabio Dąbrowski, Oliwier Rączkiewicz, oraz Mariusz Szadkowski

26.03.2015

Trzy punkty drugiej druzyny na inaugurację

CHKS Łódź - Boruta II Zgierz 0-3 (0-0)





W Wielką Sobotę o godzinie 10 na obiekcie Chojeńskiego Klubu Sportowego trampkarze Ligi okręgowej rozegrali inauguracyjną kolejkę rundy wiosennej. Boruta Pewnie pokonał gospodarzy 3-0. Wszystkie bramki w tym meczu strzelił Krzysztof Domański
Od początku Zgierzanie uzyskali zdecydowana przewagę, ale pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym wynikiem. Boruciarze stworzyli sobie sporo sytuacji podbramkowych, ale nie potrafili ich wykorzystać. Za brakło skuteczności, precyzji i zdecydowania. 
Bramki zaczęły padać w drugiej połowie. Zwycięski wynik otworzył Krzysztof Domański, który w zamieszaniu podbramkowym dostał piłkę od Alana Krzewiny i pewnym strzałem z 5 metrów umieścił ją w siatce. Kolejna bramka to 60 minuta meczu. Tym razem podającym był MaciejStańczyk i prowadziliśmy 2-0. Od tego momentu na boisku pojawiali sie gracze rezerwowi. Jednym z nich był Piotr Trojak, który zaliczył asystę przy trzecim golu Krzysztofa.

Mecz mógł się podobać, szczególnie w pierwszej połowie. Zgierzanie grali pewnie całkowicie kontrolując grę. Zdominowali przede wszystkim środek boiska. Często przenosili cięzar gry z lewej na prawą stronę i odwrotnie. Szkoda tylko ze tej dobrej gry nie podkreślili bramką.
W drugiej odsłonie nadal inicjatywę mieli boruciarze, choć gra wyglądała nieco inaczej. 

Cieszymy się z pierwszych punktów w rundzie rewanzowej i czekamy na więcej.

CHKS - BORUTA
 II 0-3 (0-0)

0-1 Domański (45 min. asysta Krzewina)
0-2 Domański (60 min. asysta Stańczyk)
0-3 Domański (80 min. asysta Trojak)

Skład Boruty II:
Maciej Kantyka - Kuba Mamrot (Kacper Woźniak), Kuba Węzyk (Fabio Dąbrowski), Dominik Węzyk, Kuba Fudała - Krzysztof Domański, Maciej Stańczyk (Piotr Trojak), Alan Krzewina (Marcin Król), Bartosz Rogalski (Gracjan Ceglarz), Igor Kostrzewa (Oliwier Rączkiewicz) - Kamil Szadkowski (Gracjan Dębowski)

Wyniki i tabela link nizej:
www.lzpn.org/rozgrywki/rozgrywki-20152016/pozostale/c1-trampkarz/

Fotogaleria z meczu:
trampkarzeboruty.pl.tl/Fotogaleria/kat-24.htm



21.09.2015

Punkty zostały w Uniejowie, ale...

W 4. kolejce Ligi okręgowej trampkarzy C1 spotkały się druzyny z kompletem punktów: Termy Uniejów - Boruta II Zgierz. Czyli mozna powiedzieć pojedynek na szczycie. Piłkarze obu zespołów nie zawiedli kibiców. To była bitwa. Czasem na noze, ze zwrotami akcji, kontrowersyjnymi sytuacjami, raz strzelali ostrą amunicją, czasem ślepakami. Na brak emocji nie mozna było narzekać.

Od początku meczu inicjatywę przejęli gospodarze, cześciej utrzymywali się przy piłce, ale nie stwarzając zagrozenia pod bramką Maćka Kantyki. W 10 minucie meczu za faul na Piotrze Darnowskim sędzia dyktuje wolnego. Wykonawcą był Maciej Stańczyk. Przytomne i dokładne podanie do Kacpra Woźniaka, który nie marnuje okazji i strzela bramkę! Było 1-0! Konsternacja w Uniejowie, bo mimo wszystko to Termy były zdecydowanym faworytem tego spotkania. A Boruta zwietrzył szansę i zaatakował jeszcze bardziej. Gospodarze pogubili się, grali wręcz nieporadnie, nie potrafiąc wymienić trzech, czterech podań. "Boruciarze" między 12 a 36 minutą meczu stworzyli sobie siedem sytuacji bramkowych. Doskonale w ataku grałGracjan Ceglarz, siał największe zagrozenie pod bramką Uniejowa. Świetnie grali nasi środkowi pomocnicy Maciej Stańczyk i Kacper Woźniak, którzy wspierali naszych skrzydłowych. Dobre zawody rozegrali równiz nasi środkowi obrońcy Gracjan Dębowski iAdam Koślin, nie pozwalając na wiele rywalom. No i niepokonany był nasz super golkiperMaciej Kantyka. Mogliśmy prowadzić wyzej, ale pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1-0 dla gości. 



Po przerwie trener Kacper Rus dokonał zmian dając szansę pograć zmiennikom i o to chodzi, bo taka jest właśnie misja powstania tej druzyny. Od początku drugiej połowy z rozmachem ruszyli piłkarze z Uniejowa. Zgierzanie pogubili się zwłaszcza w środkowej strefie i Termy w ciągu pięciu minut wyszły na prowadzenie. Bramki padły w 42 i 47 minucie. To jednak nie podłamało trampkarzy  ze Zgierza, byli waleczni, grali z wiarą w sukces. Efekt tego zaangazowania nadszedł w 59 minucie meczu, gdzie podanie Macieja Kantyki ( w drugiej połowie zagrał w polu) umiejętnie wykorzystał Piotr Darnowski i strzałem w długi róg bramki nie dał szans bramkarzowi Term. Zdobyta bramka wzmocniła psychicznie gości. Uwierzyli ze moze się udać wywieść z Uniejowa korzystny rezultat i mimo ze byli zepchnięci do głębokiej defensywy potrafili konstruować groźne kontry. W bramce dwoił sie i troiłDominik Węzyk. Niestety nadeszła feralna 70 minuta meczu. Kontrowersyjna decyzja sędziego o nałozeniu piecio minutowej kary dla Gracjana Dębowskiego, oraz rzut wolny w narozniku pola karnego, dośrodkowanie, strzał głową, nie do obrony i zrobiło sie 2-3. 

Taki wynik utrzymał sie do końca tego emocjonującego, pełnego niesamowitej walki spotkania. Boruta przegrał, ale w przekroju całego meczu nie był zespołem gorszym, trzeba tez pamiętać, ze Zgierzanie byli mocno osłabieni, a mimo to na tle głownego kandydata do awansu wypadli pozytywnie. 

Brawo chłopaki za heroiczną walkę i poświęcenie od początku do samego końca. O kolejne mecze mozemy być spokojni, bo stworzył się dobry zespół. Z pewnością na ich meczach nie będzie nudno i warto zaglądać na stadiony gdzie będą grali.

Termy Uniejów - Boruta II Zgierz 3-2 (0-1), bramki dla Boruty: Kacper Woźniak, orazPiotr Darnowski.

Boruta II Zgierz: Maciej Kantyka (41 min. Dominik Węzyk) - Michał Szmaja, Gracjan Dębowski, Adam Koślin, Marcin Król - Piotr Darnowski, Maciej Stańczyk (41 min. Maciej Kantyka), Kacper Woźniak (41 min. Krystian Rosiak), Mariusz Szadkowski - Gracjan Ceglarz (41 min. Kuba Pietrzykowski), Fabio Dąbrowski

13.09.2015

Tak się bawi i wygrywa Boruta... Derby Zgierza dla Boruty!



Dziś kilka minut po godzinie 14 doszło do derbów Zgierza w kategorii wiekowej 2001. To wielkie wydarzenie dla młodych zgierskich piłkarzy. Konfrontację wygrał Boruta 1-0, choć Włókniarz był zespołem lepszym. Piłkarze z ulicy Musierowicza stworzyli sobie więcej sytuacji podbramkowych, strzelając nawet w końcówce dwie bramki, ale nie uznane przez sędziego, gdyz strzelający byli na pozycjach spalonych. 
Boruta zdobył bramkę w 25 minucie po dobrej indywidualnej akcji Bartka Rogalskiego, który minął obrońcę a następnie dograł do dobrze ustawionego Igora Stopczyka. Igorowi nie pozostało nic innego jak z kilku metrów umieścić piłkę w siatce. 
Później Włókniarz próbował odrobić straty, ale dobra postawa bramkarzy Piotra Szczeblewskiego i w drugiej połowie Macieja Kantyki im to uniemozliwiała. 
Dobre zawody rozegrał Adam Koślin jako środkowy obrońca. Boruta umiejętnie się bronił utrzymując korzystny dla siebie rezultat do końca meczu.
To trzecia wygrana z rzędu rezerw Boruty. Z kompletem punktów zajmują czwartą lokatę w lidze

Boruta II - Włókniarz Zgierz 1-0 (1-0)

1-0 Igor Stopczyk (25 min.)

Podstawowa jedenastka Boruty II: Piotr Szczeblewski - Adam Koślin, Kuba Węzyk, Marcin Król, Kacper Woźniak - Igor Stopczyk, Bartosz Rogalski (kapitan), Maciej Stańczyk, Piotr Trojak, Piotr Darnowski - Gracjan Ceglarz

Chcesz obejrzeć zdjęcia z meczu kliknij ponizszy link
trampkarzeboruty.pl.tl/Fotogaleria/kat-13.htm


05.09.2015r.
Dmosin zdobyty!

Po porazce Błękitnych Dmosin w 1 kolejce Ligi Okręgowej 0-13 nastawialiśmy sie na zwyciestwo, moze nie tak okazałe jak to w meczu Termy - Błekitni, ale na równie dobre. Rzeczywistośc okazała sie zgoła nieco inna. czynników na to było przynajmniej kilka. Do Dmosina nie pojechali tym razem Kamil Szadkowski, Maciej Kantyka, Piotr Szczeblewski, Oliwier Rączkiewicz, czy Adam Król. Brak tych piłkarzy był widoczny. 
W bramce stanął dotychczasowy stoper rezerw Boruty Gracjan Dębowski i mieliśmy obawy co do jego interwencji. Jak sie później okazało niepotrzebnie.


Zaczęliśmy nieco spięci co szybko wykorzystali rywale. Juz w pierwszej minucie napastnik Błekitnych wpadł przebojem w nasze pole karne, ale pewnie i skutecznie interweniował Kuba Węzyk, dwie minuty później przegrywaliśmy 0-1 kiedy to w zamieszaniu podbramkowym po przypadkowym strzale gospodarze objęli prowadzenie. 
Słychać było z trybun jak Bartek Rogalski (kapitan) dopingował kolegów krzycząc ze "to jest do odrobienia!". I posłuchali. Boruta ruszył do przodu.
W 10 minucie meczu własnie Bartek zagrał dobrą piłke do Piotrka Darnowskiego, który sprytnym strzałem pokonał bramkarza Dmosina. Było 1-1 i atakowaliśmy dalej z wiarą w zwycięstwo. Dwie minuty później fenomenalny strzał Kacpra Woźniaka i juz prowadziliśmy. Kolejne minuty to ciagły napór gości. Najpierw Bartek strzelał, ale obronił bramkarz, potem rzut wolny Kuby Węzyka, niestety niecelny no i rajd Mariusza Szadkowskiego prawą stroną równiez zakończony strzałem obronionym przez bramkarza.
W końcówce pierwszej połowy zmarnowaliśmy trzy stuprocentowe okazje. Próbowali kolejno Gracjan Ceglarz, Kacper Woźniak, Piotr Darnowski. A w ostatniej minucie na listę strzelców mógł wpisać się Bartosz Rogalski. Niestety pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2-1 dla Boruty.


W drugiej odsłonie juz kontrolowaliśmy grę i tworzyliśmy kolejne akcje. Jak choćby po rzucie roznym Kuby głową strzelał Gracek, ale znów obronił golkiper gospodzarzy.  
Ale co sie odwlecze to nie uciecze. Gracjan Ceglarz miał jeszcze jedna szansę i tym razem zakończył ją golem. Była 70 minuta meczu i prowadziliśmy 3-1. Taki wynik utrzymał sie do końca meczu. 


Zawody były trudne. Rywale dysponowali szybkimi i wysokimi ofensywnymi zawodnikami. Duzo napracował sie nasz blok defensywny i w większości sytuacji wychodzili zwyciesko. Bardzo dobry mecz w szczególności Kuby Węzyka, mocno wspierali go Adam Koślin i często asekurował Michał Szmaja. Ich interwencje były na tyle skuteczne, ze nasz bramkarz był spokojny i nie miał az tak duzo pracy.

Zdobyliśmy kolejne punkty i z optymizmem patrzymy w przyszłośc tej druzyny. Obecnie Boruta II jest na 3 miejscu w tabeli Ligi Okręgowej. Gratulujemy!

Błękitni Dmosin - Boruta II Zgierz 1:3 (1:2), bramki dla Boruty: Piotr Darnowski, Kacper woźniak i Gracjan Ceglarz



31.08.2015r.
Klasyczny hat-trick Kamila Szadkowskiego!

W upalne niedzielne przedpołudnie II druzyna Boruty na inaugurację rozgrywek podejmowała na własnym stadionie CHKS Łódź. Początek w wykonaniu Zgierzan dość nerwowy co spowodowało dwie groźne akcje Łodzian, ale w miarę upływu czasu Zgierzanie uspokoili grę i przejeli inicjatywę dominując w grze juz do końca meczu.
Akcje Boruty stawały się coraz bardziej ciekawe i koronkowe. W I połowie w kazdej akcji ofensywnej brał udział Kamil Szadkowski, pierwszy jego strzał trafił w boczną siatkę, potem po doskonałym prostopadłym podaniu od Kuby Węzyka znów był w dogodnej sytuacji do strzelenia bramki, mogła się tez podobać akcja Mariusza Szadkowskiego z Oliwierem Rączkiewiczem.
Po 15 minutach gry widać było, ze to zespół Boruty był lepiej zorganizowany. Zwłaszcza linia defensywna, którą kierował Gracjan Dębowski, wczoraj ewidentnie nie do przejścia.
Doskonałą okazję do strzelenia bramki miał Tito, kiedy po dośrodkowaniu z wolnego od Kamila Szadkowskiego minimalnie przestrzelił uderzając głową. Potem z dystansu strzelał Kamil Szadkowski, ale bez powodzenia. 
Gra Zgierzan musiała się podobać. Do akcji ofensywnych często podłączali sie boczni obrońcy Marcin Król i Jakub Węzyk. Zgierzanie grali pewnie i widowiskowo, bramka wisiała w powietrzu.
Bohater dzisiejszego meczu swój festiwal strzelecki rozpoczął w 27 minucie wykorzystując doskonałe prostopadłe podanie od Piotra Trojaka, strzelił nie dając szans bramkarzowi gości. Po zdobyciu gola piłkarze Boruty poczuli się jeszcze pewniej, z polotem konstruowali dobre i ciekawe akcje ofensywne. Po stracie szybko odzyskiwali piłkę dobrze się asekurując metodą jeden za wszystkich, wszyscy za jednego, nie pozwalając rywalom na rozwinięcie skrzydeł. Łodzianie próbowali, ale dobra gra gospodarzy kompletnie ich zniechęcała.
W 29 minucie doskonale dysponowany Kamil Szadkowski po raz drugi wpisuje się na liste strzelców, po podaniu Adama Koślin pieknym strzałem umieszcza piłkę w siatce nie dając szans golkiperowi rywali.
Boruta stwarzał mnóstwo okazji do strzelenia bramek, próbowali oprócz Szadki, jeszcze Piotr Trojak, Oliwier Rączkiewicz, czy Piotr Szczeblewski (znalazł sie w 100% sytuacji ale zabrakło szczęścia a dobrą grę udokumentowałby golem)
W 40 minnucie Kamil Szadkowski ustrzelił klasycznego hat-tricka, kiedy po podaniu od Kuby Węzyka przebojem wdarł sie w pole karne i czystym lobem, celnie i dokładnie pokonał bramkarza gości (Majstersztyk!).
Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 3-0

Druga odsłona meczu to absolutna kontrola przebiegu gry przez "Boruciarzy". Grali jak profesjonaliści, pewnie długo utrzymując się przy piłce, tworząc od czasu do czasu dobre akcje bramkowe. Strzał Adama Koślina, czy sytuacje Piotra Darnowskiego, Piotra Trojaka, Oliwiera Rączkiewicza mogły się podobać. Wprowadzony na plac gry w 48 minucie Adam Król stwarzał ogromne zagrozenie pod bramką CHKS pierwszą swoją okazje miał po podaniu Kuby Węzyka, potem w 61 minucie po zagraniu Piotra Szczeblewskiego znalazł drogę do bramki ustalając tym samym wynik zawodów na 4-0!

Łodzianie po takim ciosie stracili ochotę na grę, choć nie mozna im odmówić walki i zaangazowania, nie mozna tez powiedzieć, ze do Zgierza przyjechał słaby zespół. Boruta wygrał zasłuzenie i pewnie pokonał teoretycznie lepszy zespół. Bohaterem meczu jest Kamil Szadkowski strzelec trzech bramek. Nie tylko był egzekutorem, ale równiez kreował grę, był szybki, waleczny, nieustepliwy i skuteczny.
Wszystkim zawodnikom Kacpra Rusa nalezą sie pochwały. Gratulujemy!
Przed meczem martwiliśmy się o wynik. A bo nowa druzyna, nikt nie wiedział jak to wypadnie itd. itp. Jak się okazało zupełnie bezpodstawnie. Młodziez z rocznika 2002 moze teraz rywalizować z silniejszymi rywalami, natomiast piłkarze z rocznika 2001, którzy nie łapią się do podstawowego składu pierwszej druzyny, wreszcie mogą posmakować gry na pełnym dystansie. Pomysł na stworzenie dwóch zespołów w danym roczniku okazuje się jak najbardziej trafionym i słuzy tym młodym piłkarzom w ich sportowym rozwoju. Brawo!

Boruta II Zgierz - CHKS Łódź 4-0 (3-0)

Bramki dla Boruty: Kamil Szadkowski 3, oraz Adam Król

Boruta II zagrał w składzie: Maciej Kantyka - Marcin Król, Gracjan Dębowski, Adam Koślin, Kuba Węzyk - Mariusz Szadkowski, Piotr Szczeblewski, Piotr Trojak, Piotr Darnowski - Kamil Szadkowski, Oliwier Rączkiewicz

Zagrali jeszcze: Adam Król, Krystian Rosiak



W tym sezonie w rozgrywkach rocznika 2001 (trampkarze C1) Boruta wystawi dwie druzyny. Pierwszy zespół zagra w II lidze wojewódzkiej natomiast druga druzyna w lidze okręgowej. Wynika to z połączenia zespołów rocznika 2002 i 2001.

Drugi garnitur Boruty swój pierwszy ligowy mecz zagra w najblizszą niedzielę tj. 30 sierpnia na własnym obiekcie z zespołem CHKS Łódź. Początek 11:00 Zapraszamy!




Komentarze do tej strony:
Komentarz pochodzi od piotr wężyk, 31.08.2015, o 15:56 (UTC):
Brawo Kamil-nareście jesteś.BRAWO BORUTA GRATULACJE



Dodaj komentarz do tej strony:
Twoje imię:
Twoja wiadomość:

Dzisiaj stronę odwiedziło już 17 odwiedzającytutaj!
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=